Rozrywka
·3 min

Szkoła muzyczna odrzuciła go trzy razy. Teraz 13-latek ćwiczy z byłym perkusistą Rammsteina i zdobył 4× TAK w „Must Be The Music”

PXL Media
must-be-the-musicmbtmbaby-drumm+2
Fot. Fot. Krystian Szczesny / Polsat

Nikodem „Baby Drumm” Swoboda gra na perkusji od 6. roku życia. Na Stadionie Narodowym grał z orkiestrą 140 perkusistów. W MBTM zagrał Slipknota — jury było w szoku.

Nikodem Swoboda ma 13 lat. Bębni od szóstego roku życia. Szkoła muzyczna odrzuciła go trzy razy. Jego nauczycielem jest Riccardo Merlini — człowiek, który grał na perkusji w Rammsteinie. W 2022 roku stanął na Stadionie Narodowym jako jeden ze 140 perkusistów. W piątym odcinku „Must Be The Music" pojawił się pod pseudonimem Baby Drumm i zagrał cover „Unsainted" Slipknota.

Jury dało mu 4× TAK.

Historia, która zaczyna się od odmowy

Niewielu uczestników programów muzycznych może powiedzieć, że ich droga zaczęła się od trzykrotnego „nie". Nikodem Swoboda może. Szkoła muzyczna, do której się starał, nie widziała w nim potencjału — nie raz, nie dwa, ale trzy razy z rzędu. Dla wielu byłoby to sygnałem, żeby zająć się czymś innym.

Dla Nikodema był to sygnał, żeby ćwiczyć mocniej.

Zaczął grać na perkusji mając sześć lat, zmagając się z problemami z koordynacją ruchową. Dla większości dzieci to wystarczający powód, by porzucić instrument. Dla niego była to przeszkoda do pokonania — i ją pokonał, z czasem trafiając pod skrzydła Riccarda Merliniego, legendarnego perkusisty związanego z Rammsteinem.

Stadion Narodowy i 140 perkusistów

W 2022 roku Nikodem znalazł się wśród 140 perkusistów, którzy wystąpili razem na Stadionie Narodowym. To nie był przypadek ani szczęśliwy traf — to była konsekwencja lat pracy i umiejętności, które zdążyły wyprzedzić wiek.

Kiedy 13-latek mówi, że grał na Stadionie Narodowym, można zareagować niedowierzaniem. Kiedy siada za bębny i zaczyna grać — niedowierzanie znika.

„Unsainted" na scenie Must Be The Music

Cover „Unsainted" Slipknota to nie jest utwór dla kogoś, kto dopiero zaczyna. To muzyka wymagająca precyzji, siły i muzycznej dojrzałości. Baby Drumm zagrał go tak, że sala wstała.

Dawid Podsiadło zwrócił się do Nikodema z bezpośrednim komunikatem dla tych, którzy przez lata mówili mu „nie":

„Pani, która trzy razy nie przyjmowała cię do szkoły muzycznej, była w wielkim błędzie."

Sebastian Karpiel-Bułecka był równie bezpośredni, choć spojrzał na to z perspektywy przyszłości:

„Jesteś bardzo sprawnym perkusistą. Ćwicz dalej."

To zdanie — proste, bez ozdóbek — niesie w sobie coś ważnego: nie gratulacje za przeszłość, ale wskazanie kierunku. Ćwicz dalej. Bo to, co teraz, to dopiero początek.

13 lat i 4× TAK

Baby Drumm jest najmłodszym uczestnikiem, który przykuł uwagę jury w tym odcinku. Cztery głosy TAK, owacja i przejście do kolejnego etapu — to efekt widzialny. Ale za nim stoi siedem lat ćwiczeń, trzy odmowy, mistrz-nauczyciel z Rammsteina i dziecko, które postanowiło nie odpuścić.

Nikodem Swoboda ma 13 lat. Przed nim jeszcze bardzo dużo muzyki. I sądząc po tym, co pokazał w studiu „Must Be The Music" — szkoła muzyczna jeszcze nie raz pożałuje swojej decyzji.

Występ Nikodema — wideo


Więcej z 5. odcinka „Must Be The Music”

„Must Be The Music” — w piątki o 21:00 w Polsacie.

Udostępnij

Potrzebujesz wsparcia w marketingu?

Umów darmową konsultację — przeanalizujemy Twój marketing i pokażemy konkretne rekomendacje.